Winnica Avra

Pasja. Poświęcenie. Miłość. Obsesja. Zamiłowanie. Nieustępliwość. Silna wola. Pracowitość. Wytrwałość. Sumienność. Romantyzm. Ekscytacja.

To są słowa, których użyłbym, gdyby ktoś poprosił mnie o opisanie pokrótce tego, co zobaczyłem podczas weekendowego pobytu w Winnicy Avra leżącej nieopodal Szydłowa.

O założonej w 2012 roku winnicy słyszałem już wcześniej, próbowałem ich produktów chociażby podczas Święta Wina w Janowcu (o czym pisałem tutaj) oraz Święta Wina w Busku-Zdroju (które było organizowane właśnie przez właścicieli Winnicy Avra, Elżbietę oraz Tomasza Woźniak. Relacja z imprezy pod tym linkiem).

Nigdy nie zapomnę, jak pierwszy raz spróbowałem ich różowego wina (100 % Rondo, stworzone praktycznie bez maceracji, stąd piękny, bladoróżowy kolor). Półwytrawne, z wyczuwalną słodyczą, idealnie zbalansowaną kwasowością. W sam raz do wypicia na spotkaniu towarzyskim ze znajomymi.

Zaintrygowany tymi spotkaniami, wyruszyłem rano w okolice Szydłowa w województwie Świętokrzyskim. W 3 godziny z nizinnego Mazowsza przeniosłem się w okolice pagórków oraz łagodnych wyżynnych wzniesień. Po drodze zatrzymałem się w Szydłowie, gdzie zwiedzić można XIV wieczne, bardzo dobrze zachowane mury zespołu miejskiego, gotycki kościół, czy renesansową, XVI wieczną synagogę.

Do winnicy dojechałem wcześnie. Dzięki temu miałem cały dzień (i noc, bo gospodarze oferują turystom nocleg), żeby poznać gospodarzy oraz winnicę.

To, co kocham w polskim winiarstwie to podążanie za marzeniami. Właściciele wszystkich winnic, które odwiedzałem, a winnica Avra jest tutaj najlepszym przykładem, sami zdecydowali, że chcą założyć winnicę. Nie urodzili się w rodzinie pełnej tradycji winiarskich, ta ścieżka zawodowa nie została im przez nikogo narzucona. Sami decydują się poświęcić swój czas, energię oraz pieniądze, żeby spełnić swoje marzenie o założeniu winnicy oraz produkcji własnego wina. Tak też było w przypadku Państwa Woźniak, którzy mieszkając w Kielcach, postanowili, że założą winnicę. Działka, której szukali, była specjalnie wybierana pod tym kątem, a przed kupnem badana przez specjalistów pod względem przydatności do produkcji wina. Wreszcie, udało się znaleźć odpowiednie miejsce, właściciele kupili 56 arów ziemi przeznaczone tylko na produkcję wina (dom stoi w odległości ok 1000 m od samej winnicy). Wzorce mieli doskonałe, ponieważ w przeszłości mieszkali przez 7 lat w Grecji, gdzie przydomowe winniczki są czymś naturalnym i codziennym.

Głównymi szczepami uprawianymi są hybrydy: Solaris, Seyval Blanc, Bianca, Rondo, Regent. Winorośl przyjęła się dobrze, dała wspaniałe plony, które jak dotąd rozchodzą się w ekspresowym tempie (właściciele żałują, że nie zostały im nawet pojedyncze butelki na pamiątkę pierwszych roczników produkcji). Wina zdobyły nagrody nie tylko na polskich konkursach (medal na konkursie Galicja Vitis z 2015 roku), ale także na międzynarodowym konkursie PIWO w Czechach. Nie trzeba było więcej argumentów dla właścicieli, aby zdecydowali się w 2016 roku podwoić aerał upraw winorośli, oraz zgodnie z panującym trendem w polskim winiarstwie zdecydowali się dosadzić odmiany winorośli właściwej: Zweigelt, Riesling oraz Cabarnet Cortis i Muscaris. Jeżeli przyjmą się tak dobrze jak dotychczasowe odmiany (a terroir ewidentnie sprzyja produkcji wina), to jestem przekonany, że jeszcze nie raz usłyszymy o winnicy Avra.

Sami właściciele podchodzą do swojej pracy bardzo profesjonalnie, udzielają się w środowisku winiarskim, są otwarci, chętni do przyjmowania gości, sami organizują festyny winiarskie. Widać po nich, że kochają to, co robią i nawet przez moment nie pożałowali kupna ziemi i założenia winnicy. Ich największym marzeniem jest możliwość pełnego poświęcenia się produkcji wina, przejście na pełne „zawodowstwo”.

Fantastycznym doświadczeniem była możliwość uczestniczenia w pierwszym tego roku zbiorze winogron – padło na szczep Solaris, który dojrzewa najszybciej (to jednak jest materiał na inną opowieść). Jak dodamy do tego piękną, słoneczną sobotę, wspaniałych, sympatycznych ludzi dokoła mnie tego dnia oraz możliwość dzielenia swojej pasji z innymi, cierpliwość jaką zostaliśmy obdarzeni, to dostajemy równanie na idealną sobotę, która zakończyła się wspólnymi rozmowami do późnych godzin nocnych. Oby więcej takich pięknych dni, czego sobie oraz wszystkim Czytelnikom tego bloga życzę 😉

IMG_2283IMG_2282IMG_2280IMG_2278

Jedna myśl na temat “Winnica Avra

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: