Za te pieniądze kupię sobie dwa ! – czyli słów kilka o cenach polskich win

Od 28 sierpnia 2017 roku po raz trzeci wracają do supermarketu Lidl polskie wina z Winnicy Srebrna Góra – jednej z dwóch największych polskich winnic. Wina lepsze, smaczniejsze niż kiedykolwiek dotąd. Do wyboru zarówno wino białe, różowe i czerwone. Cena ? Nadzwyczajnie niska jak na nasze rodzime wyroby – 34,99 zł za butelkę.

I właśnie o pieniądzach mowa będzie w dzisiejszym poście. Odkładam na bok kwestie aromatów, bukietu czy smaku wina. Odkładam na bok informacje o szczepach wykorzystanych do wyprodukowania tych 3 rodzajów win. O tych aspektach zaoferowanych w Lidlu win przeczytacie na szeregu innych blogów.

Na starcie przytoczę kilka komentarzy wyłowionych na stronie Fakt.pl (pisownia oryginalna i uwierzcie, wybierałem te łagodniejsze…)
Jabcok Polka za 34zł? Szukajo frajerów cy jak?” – wesoły Romek
Nie kupuje niemieckich i francuskich win – teraz nie kuupie drożyzny z Polski” – strasznie drogie – nie kupuję
Za te pieniądze kupię sobie dwa” – ja
Masakra za tyle kasy” – Polo

I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej … Rozumiecie, o co mi chodzi.

A teraz, przedstawiam Wam obiektywne powody, dla których 34,99 zł to i tak najtańsza butelka polskiego wina, jaką dostaniecie na rynku.

1. Mała powierzchnia upraw

Polski winnice w skali europejskiej są małe. Oczywiście, mamy na podorędziu wspomnianą Winnicę Srebrna Góra czy Winnicę Turnau (link do relacji z naszej wizyty w winnicy Turnau tutaj), które mogą pochwalić się blisko 30 – stoma hektarami nasadzeń winorośli. Jednak i tak zdecydowana większość winnic (tych profesjonalnych) to 1-5 hektarów, z których część to uprawa eksperymentalna, część ze względu na klimat często się nie uda, część zaatakuje choroba, a część dojrzewa w beczkach i czeka na butelkowanie kilka miesięcy. A zarabiać na życie i funkcjonowanie winnicy jakoś trzeba. Z jednego hektara uprawy może powstać ok 5.000 butelek wina. Nie można wiec oczekiwać, że winiarz będzie chciał zarobić 3 czy 5 zł na jednej butelce, bo przychód nie pokryje kosztów.

Dodajmy, że średni koszt wyprodukowania przez winiarza butelki to ok. 15 zł (wraz z akcyzą). I nie mówię tutaj o kosztach w sytuacji wykorzystania beczek do produkcji wina. Mając na uwadze, że koszt założenia 3 hektarowej winnicy wynosi ponad 1 milion złotych (w zależności od standardów budynku, sali degustacyjnej czy sprzętu potrzebnego do produkcji wina i uprawy winorośli), oraz dodatkowe koszty pośredników (dystrybutorów), w sposób jasny i oczywisty można odpowiedzieć na pytanie, dlaczego polskie wino nigdy nie będzie konkurowało cenowo z innymi znalezionymi na półkach w supermarketach etykietami.

2. Taki mamy klimat

Nawet ostatnio zauważone przez wszystkich ocieplenie klimatu nie ułatwia produkcji wina. Bo prawda jest taka, że do uprawy wina nie potrzeba 40 stopniowych upałów w lipcu czy sierpniu, zwłaszcza do odmian winorośli właściwej używanych w naszej części Europy. Może być i 25 stopni. Najważniejsze jest, żeby w kwietniu czy maju nie było przymrozków (jak w tym roku) oraz żeby wrzesień oraz październik były stosunkowo słoneczne oraz co najważniejsze – bez deszczu i przymrozków – mowa tu także o nocach. Rozmawiałem z kilkoma polskimi winiarzami którzy przyznali, że po tegorocznych majowych przymrozkach ich winorośl wróciła do tego samego rozwoju co dwu roczne nasadzenia. Z takim ryzykiem trzeba się liczyć, a co roku trzeba ponawiać inwestycje w winnicę. Nie zapominajmy, że profesjonalne, a nie hobbystyczne, zajmowanie się winem wymaga uzyskania środków do życia, a więc przychód musi przewyższać koszty prowadzenia winnicy.

3. Ciągły rozwój

W tym roku w Polsce do Agencji Rynku Rolnego zgłosiło się 200 winnic. 8 lat temu tych winnic było …. 26 !!! To pokazuje jaki jest „boom” na polskie winnice, ale też z jak młodymi i początkującymi winiarzami mamy do czynienia oraz z jak młodymi i początkującymi winnicami obcujemy. A winnica to nie tylko sadzonki. To także traktor, kombajn, tanki czy beczki do przetwarzania winorośli w wino, profesjonalna piwnica do trzymania tego wina i tak dalej, i tak dalej. Inwestycji na początku jest co nie miara. Dzięki Bogu za dofinansowania z Unii Europejskiej, bez tego nie mielibyśmy tak szybkiego rozwoju w dziedzinie winiarstwa.

4. Podatki

Wystarczy wymienić: podatek akcyzowy (158 zł za hektolitr), podatek VAT (23 %), podatek dochodowy (19 % w wypadku CIT, 18 % lub 32 % w wypadku PIT), plus do tego szereg opłat, chociażby koncesja na sprzedaż wina, koszty terminala do płacenia kartą.

5. Większy popyt niż podaż

Na końcu ostateczny argument… wina polskie generalnie (nie twierdzę, że z każdej winnicy) sprzedają się lepiej niż wiele osób by to zakładało. Jest to produkt, który każdy chciałby spróbować i prawie każdy do niego wraca. To dlatego tak wiele winnic się profesjonalizuje oraz tak wiele profesjonalnych winnic zwiększa aerał uprawy, dodaje ofertę enoturystyczną, organizuje targi, święta, dni, festyny czy innego rodzaju eventy zwiększające zainteresowanie lokalnych mieszkańców ofertą pobliskich winnic.

I błagam, zapomnijcie o mitycznym polskim PRL-owskim winie pełnym siarki i substancji trujących organizm. Polski wina w zdecydowanej i przeważającej większości to uprawy ekologiczne, choć często nie posiadające certyfikatów za które trzeba dodatkowo płacić.

Nie twierdzę, że polskie wina są najsmaczniejsze na świecie (choć twierdzę, że są smaczne). Nie twierdzę, że są tanie, czy nawet, że należą do średniej półki cenowej (choć tłumaczę sobie ich cenę tym, że przecież kupując butelkę polskiego wina nie tylko robię coś dla siebie, ale także wspieram winiarzy zachęcając ich i motywując do dalszej pracy).
Chcę tylko w tym poście powiedzieć, że każdy kij ma dwa końce, a cena jaką widzi konsument w sklepie ma swoje obiektywne uzasadnienie.

P.S.

Zachęcam do zapoznania się z opracowaniem Wojciecha Bosaka z Polskiego Instytutu Winorośli i Wina pt. „Opłacalność produkcji wina oraz możliwości rozwoju komercyjnego winiarstwa w Polsce”, link tutaj. Bardzo pouczająca lektura.

I na koniec pamiętajcie: „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy” – Marilyn Monroe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: