I Świętokrzyski Festiwal Wina

Zafascynowanie polskim winem oraz tym jak przebiega proces jego rozwoju, prowadzi nie tylko do winnic, o czym regularnie donoszę na niniejszym blogu.

Zafascynowanie polskimi winami to także spotkania podczas festiwali. Pierwsze tego typu spotkanie, w którym uczestniczyłem, odbyło się w Janowcu nad Wisłą, o czym szczegółowo pisałem tutaj. Na drugie tego typu spotkanie wybrałem imprezę, która dopiero w tym roku wystartowała, mianowicie I Świętokrzyski Festiwal Wina, który odbył się w pierwszą sobotę sierpnia w Busku – Zdroju, w ogrodach hotelu Bristol.

Impreza miała charakter kameralny. Na wydarzeniu stawili się przedstawiciele winnic: Winnica Sandomierska, Winnica Avra, Winnica Terra, Winnica Carolus oraz Winnica Modła. Niestety, na wydarzeniu zabrakło przedstawicieli z Winnicy Skarpa Dobrska. Goście, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że była to pierwsza tego typu impreza w regionie, dopisali.

Podczas wydarzenia o sztuce degustacji wina opowiedział Łukasz Ostrowski z Magazynu Wino, a wieczorem odbył się koncert duetu Racoń & Jaszczowski.

Jeżeli o degustacji mowa, to trzeba powiedzieć, że wszystkie wina prezentowane podczas festiwalu, wypadły bardzo dobrze. Miałem wcześniej już możliwość degustacji efektów pracy z winnic: Sandomierskiej, Terra (poprzez odwiedziny bezpośrednio w winnicy) oraz Winnicy Modła (na panelu degustacyjnym zorganizowanym przez 13 win w Warszawie, o czym pisałem tutaj). Dzięki wydarzeniu mogłem spróbować nowych roczników z tej pierwszej (która potwierdziła równy, wysoki poziom) oraz poznać wino białe półsłodkie z tej ostatniej (nadal jestem fanem ich rose oraz pinot gris). Cieszy również rozwój Winnicy Terra, którą odwiedziliśmy tuż po zabutelkowaniu pierwszego przemysłowego rocznika w historii winnicy (relacja z wizyty tutaj).

Jednak moim małym odkryciem było wino różowe półsłodkie z Winnicy Avra. Na wstępie muszę podkreślić, że nie przepadam za winami półsłodkimi. Jestem zdania, że jeżeli mamy ochotę na wino słodkie, to powinniśmy wybierać słodkie, a jeżeli mamy ochotę na wino „normalne”, wybieramy wytrawne (ewentualnie dopuszczam możliwość istnienia win półwytrawnych).

Jednak różowe półsłodkie z Avry sprawiło, że szczęka opadła mi na ziemię i nie mogłem długo się pozbierać. Na początku słodycz w ustach, która po chwili zamienia się w intensywną kwasowość. Nigdy nie piłem wina o takiej rozpiętości smaków, które jednocześnie by się tak równoważyły, nie będąc ani trochę męczącym. Zaskoczenie było przeogromne. Żałuję, że nie kupiłem jednej butelki do domu na jesienne wieczory. Zdaje sobie sprawę z faktu, że nie jest to wino dla wszystkich, a słodycz może być odstraszająca… mi jednak odpowiada i to bardzo 😉

Myślę, że imprezę można uznać za udaną, chociaż z całą pewnością nie może dorównywać Świętu Wina w Janowcu. Jedyne, czego nie mogę odżałować to fakt, że hotel Bristol w Busku Zdroju liczył sobie 40 zł za bilet wstępu na imprezę. Myślę, że jest to cena, która mogła odstraszyć wielu chętnych. Stanowczo do zmiany !

Jedna myśl na temat “I Świętokrzyski Festiwal Wina

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: